fbpx
Skarb Średzki

Skarb Średzki

jedno z najcenniejszych znalezisk XX wieku w Europie

Niełatwo jest wyczerpać temat skarbów na Dolnym Śląsku, co jedynie potwierdza hipotezę o absolutnej wyjątkowości tego regionu. O Skarbie Średzkim słyszał chyba każdy. Jeśli nie, zapraszamy do historii.

Środa Śląska to niewielkie miasteczko oddalone o ok. 30 km od Wrocławia. Jego początki sięgają XIII wieku, kiedy to miejscowość pojawia się po raz pierwszy w kronice spisywanej przez biskupa Henryka z Wierzbna. Prawa miejskie Środzie Śląskiej nadane zostały w 1235 roku. Niemiecka nazwa Neumarkt (Nowy Targ) oraz polska Środa Śląska sugerują, iż miasteczko to było miejscem, w którym odbywał się targ – przeważnie w środy.

Jeżeli o sam skarb chodzi, ukrył go najprawdopodobniej w połowie XIV wieku żydowski bankier Mojżesz, który w 1348 roku udzielił we Wrocławiu pożyczki królowi czeskiemu Karolowi IV. Król zastawił u bankiera trochę kosztowności w zamian za wsparcie w staraniach o koronę cesarską.

Wkrótce w Europie swoje żniwo zaczęła zbierać „czarna śmierć” – dżuma. W trosce o życie swoje i swoich bliskich, Mojżesz opuścił miasto, zaś część majątku zakopał w piwnicach swego domu (dzisiejszy adres Daszyńskiego 14). Tam przeleżały one bezpiecznie, mniej więcej do połowy lat 80. XX wieku.

Skarb Średzki
Rynek w Środzie Śląskiej, fot. Arcadiuš, CC BY 2.0

Odkrycie skarbu

8 czerwca 1985 r. podczas kopania fundamentów pod budynek centrali telefonicznej, robotnicy natknęli się na gliniany dzban, który – jak się okazało – wypełniony był monetami. Choć samym skarbem się zaopiekowano, nie podjęto żadnych prac badawczych w miejscu znaleziska i kontynuowano dalsze prace budowlane.

Dzban zawierał 3771 srebrnych monet z I połowy XIV wieku, głównie grosze praskie i miśnieńskie, a więc monety, które dość pospolicie występowały w owych czasach na Śląsku, jak również w innych częściach Polski i na Litwie. Dla zobrazowania, jak duży był to majątek w czasie, gdy Mojżesz zakopywał go w ziemi, wspomnieć warto, że za ok. 300 groszy praskich można było kupić konia, a za 8 groszy pół beczułki piwa.

Kolejne odkrycie i średzka „gorączka złota”

Raptem trzy lata później doszło do kolejnego odkrycia, kiedy rozbierano kamienicę przy ul. Daszyńskiego 14. Nowe odkrycie było znacznie większe od poprzedniego i stało się sensacją – najpierw na skalę lokalną, a później i krajową.

I tym razem władze nie wykazały się szczególnie dobrą postawą. Zanim bowiem teren został odpowiednio zabezpieczony, cześć skarbów wraz z gruzem trafiła na wysypisko, a cześć została rozkradziona przez poszukiwaczy skarbów, którzy nagle gromadnie zaczęli zjeżdżać do Środy Śląskiej z okolicznych miejscowości.

Dopiero po reakcji lokalnych społeczników, rozpoczęła się akcja zabezpieczenia terenu odkrycia, w której udział brała młodzież szkolna oraz słuchacze szkoły milicyjnej WOSMO z Wrocławia. Pojawili się także archeolodzy, którzy już bardziej profesjonalnym okiem ocenić mieli znalezisko.

Minister kultury i sztuki Aleksander Krawczuk zaapelował do ludzi, którzy wcześniej zdążyli zapoznać się ze skarbem, aby zwrócili precjoza. Ogłosił nawet nagrody, których wysokość wynosiła trzykrotną wartość kruszcu. I rzeczywiście część znalazców zgłosiła się po pieniądze. Część skarbów udało się odzyskać dzięki akcji milicyjnej „Korona”, w wyniku której aresztowano i postanowiono zarzuty kilkunastu osobom. Cześć natomiast, do dziś uznawana jest za zaginioną. Choć trudno tak naprawdę oszacować jej wielkość. Jednak biorąc pod uwagę, że w 2005 roku policja odzyskała dwa fragmenty złotej korony, można przypuszczać, że istnieje jakaś „zaginiona część”.

Skarb Średzki dzisiaj

Znakomita część Skarbu Średzkiego jest dziś dostępna dla zainteresowanych w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Jest to przede wszystkim złota korona, będąca najprawdopodobniej klejnotem kobiecym zamówionym z okazji ślubu. Według znawców tematu, mogła ona należeć do (pierwszej) małżonki Karola IV – Blanki de Valois. Powstała najprawdopodobniej na początku XIV wieku.

Korona Średzka, fot. Tlumaczek – Wikipedia, CC BY-SA 3.0

Drugim najcenniejszym zabytkiem znalezionym w Środzie Śląskiej jest zapona (ozdobna klamra do spinania płaszcza), zdobiona kameą z chalcedonu, przedstawiającą carskiego orła oraz szlachetnymi kamieniami – granatami i szmaragdami.

Zapona średzka, fot. Tlumaczek – Wikipedia, CC BY-SA 3.0

Ponadto w muzeum zobaczyć możemy zawieszki z końca XII i XIII wieku, zapinkę z figurą ptaka, złote pierścienie, taśmę zdobniczą do okuwania cennych przedmiotów oraz złote i srebrne monety.

Cześć Skarbu Średzkiego dostępna jest także w Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej (pl. Wolności 3). Warto odwiedzić zatem oba muzea, w szczególności to drugie, w Środzie Śląskiej, z uwagi na walory, jakie prezentuje samo miasteczko. Zachowało ono bowiem wiele z oryginalnego, średniowiecznego charakteru – np. wrzecionowaty układ rynku. W mieście znajduje się sporo zabytków, w tym wiele wpisanych do rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa (m.in. ratusz, w którym mieści się Muzeum Regionalne, mury obronne, dzwonnica z pierwszej połowy XV wieku).

Bartek

Wielbiciel rodzinnych wędrówek po Sudetach, od Gór Opawskich po Izery.

Zobacz artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *