fbpx

Park Południowy we Wrocławiu

Travello » Ogólne » Park Południowy we Wrocławiu

Okoliczności ostatnich tygodni stawiają pod znakiem zapytania możliwość spacerów po parkach lub lasach. Jednak warto przypomnieć, że Wrocław może poszczycić się wspaniałymi terenami zielonymi, w każdej części miasta. Wiele z nich jest wyjątkowych i można je poznać.

Park Południowy jako jedyny we Wrocławiu powstał prawie od podstaw. Teren parku nie został wydzielony na terenach leśnych, jak Park Szczytnicki czy ogrodowych, jak Park Kleciński.

Park Południowy jest zielonym skarbem miasta. Jest on świetnym przykładem XIX-wiecznej sztuki kształtowania zieleni miejskiej. Zaliczany jest do parków krajobrazowych o licznych walorach kompozycyjnych i dendrologicznych.

Park Południowy we Wrocławiu, fot. M. Lenar

Zieleń to dobry interes

Idea parku zrodziła się za sprawą majętnego kupca i właściciela dóbr Juliusa Schottländera. Kiedy Schottländer osiągnął ogromny majątek, mógł pozwolić sobie na działalność filantropijną. W śród jego licznych majątków, znalazły się też tereny położone na południe od Wrocławia, w tym wieś Borek. Schottländer zaproponował nadburmistrzowi Georgowi Benderowi utworzenie parku właśnie we wsi Borek. Przekazał miastu około 30 hektarów pól uprawnych pod założenie parku, ale również ufundował przedsięwzięcie. W zamian za ten dar, władze miasta zobowiązały się włączyć wieś Borek do miejskiej sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i gazowej. Oczywiście dobroczynny gest nie był bezinteresowny, ponieważ takie rozwiązanie wpłynęło na wzrost cen gruntów, a pobliskie tereny stały się obszarami rekreacyjnymi i wypoczynkowymi. Z czasem południe Wrocławia zaczęło rozwijać się jako dzielnica willowa, a bogaci nabywcy działek mieli zapewnioną infrastrukturę i wspaniałe tereny zielone.

Julius Schottländer dołożył wszelkich starań, aby powstał piękny park. Za projekt odpowiadał Hugo Richter, który był dyrektorem ogrodnictwa miejskiego. W swoich planach wzorował się na kolońskim Ogrodzie Ludowym. Natomiast doboru roślin do parku dokonał botanik i mikrobiolog Ferdinand Cohn, profesor Uniwersytety Wrocławskiego.

Ferdinand Cohn

O tym panu warto nieco więcej napisać. Ferdinand Cohn był prekursorem bakteriologii. Studiował na Uniwersytecie Wrocławskim, naukę kontynuował w Berlinie, gdzie w wieku 19 lat uzyskał tytuł doktora nauk przyrodniczych. Napisał ponad 150 prac naukowych oraz wykształcił licznych botaników i bakteriologów.

Cohn sklasyfikował cztery grupy bakterii, w oparciu o kształt. Ten podział jest używany w nauce po dziś dzień. Jako pierwszy wykazał w 1876 roku, że laseczki bakterii mogą zmienić swój stan (sporulacja), z wegetatywnego do formy endospory, w niekorzystnych dla nich warunkach środowiska. Wraz z Robertem Kochem prowadził badania nad wąglikiem, a także nad szczepionką przeciwko gruźlicy. Władze Wrocławia nadały Cohnowi tytuł Honorowego Obywatela.

Park Południowy we Wrocławiu, fot. M. Lenar

Nowy park miejski

Prace w Parku Południowym zostały ukończone w 1897 roku (trwały 5 lat zgodnie z umową). Przestrzeń typowego parku mieszczańskiego wyróżniała się ukształtowaniem szaty roślinnej, ułożonej w trzy typy krajobrazu. Krajobraz górki miała przypominać część południowa parku, przy nasypie kolejowym.  Największy teren zajmował krajobraz leśny z polanami otoczonymi skupiskami drzew i krzewów. Oczywiście nie mogło zabraknąć części ze stawem, w pobliżu którego znajdowała się popularna parkowa restauracja, która należała do rodziny Haase, lokalnych browarników.

Park miał spełniać trzy funkcje: spacerową, sportową oraz rozrywkową związaną z konsumpcją i spotkaniami towarzyskimi. Wśród zieleni pojawiły się korty tenisowe, taras widokowy, mostki dla spacerowiczów i inna mała architektura. Niestety w czasie wojennej zawieruchy park dość mocno ucierpiał.

Dziś Park Południowy jest popularnym miejscem spotkań, zabaw na świeżym powietrzu czy miejscem gdzie można odpocząć od zgiełku miasta.  Znajduje się w nim ponad 100 gatunków drzew, wokół stawu rosną m.in. platany, tulipanowce amerykańskie i cypryśniki. Warto go odwiedzać o każdej porze roku, pod warunkiem, że nie ma epidemii!

Julia

Wytrawna podróżniczka palcem po mapie, wielbicielka legend i podań nie tylko dolnośląskich.

Zobacz artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *